czwartek, 11 czerwca 2009
Przenosiny
Zapraszam na www.natalia-kiwibird.blogspot.com
Wszystkim wyjdzie to na dobre, naprawdę, tam będzie lepiej! :)
wtorek, 26 maja 2009
Kwiatki szmatki na Dzień Matki
Myślę, ze każdy o tym dniu pamięta, i że każdy ten dzień obchodzi (zwłaszcza Kobiety, bo same są lub będą Matkami). Ja tak na prawdę na pomysł uszycia bukietu wpadłam dość dawno, kiedy miętosiłam w łapkach kawałek materiału. Niestety (lub stety) nigdy w życiu nie widziałam w naturze podobnych kwiatków - dlatego z tego powodu musiałam wymyśleć specjalną nazwę dla tego nowego gatunku, który przecież sama stworzyłam. Kwiatki Szmatki to rośliny bardzo praktyczne - ich największą zaletą jest to że nie więdną, nie trzeba podlewać, wymieniać - czyli są idealne dla kogoś takiego jak ja :) i Mamie będą długo służyć :) i chyba jest zadowolona z bukietu :)
Przepraszam za tę komodę w tle, która zmaściła całą fotę :/ Ale spoko, z pewnością będzie takich bukiecików więcej i każdy będzie obfocony o innej porze dnia, w innym świetle, na innym tle :) Wszystkim Mamom życzę wszystkiego najlepszego!
niedziela, 24 maja 2009
Cinquecento
Ostatnimi czasy siedzę i wzdycham nad sztuką XVI wieku, nad kunsztownością i pięknem w tamtych czasach. Wszystkim biżuteryjkom spragnionym inspiracji polecam sięgnąć do malarstwa renesansowego - zapewniam, że nacieszycie oczy bogactwem biżuterii i strojów, które zostały przedstawiane na płótnach z wielką sumiennością. Ogromną popularnością cieszyły się akty w scenach mitologicznych - postacie odziane wyłącznie w biżuterię i misterne fryzurki. Malarze dostawali masę zleceń od ludzi wysoko postawionych w społeczeństwie oraz mecenasów na portrety - i tu, jak już wspominałam, kładli ogromny nacisk na ukazanie zamożności portretowanych osób, ukazując najlepszą biżuterię i stroje. Dla przykładu La Bella Tycjana oraz Zuzanna i starcy Tintoretta: 
Polecam też serial emitowany w TVP1 w piątki wieczorem The Tudors, na podstawie życia Henryka VIII. Świetne stroje i scenografia, ładne aktorki, ciekawa fabuła ;) 
poniedziałek, 20 kwietnia 2009
Znalezione w szafie, stare i zapomniane... 
... ciuchy oczywiście, które wykorzystałam do zrobienia tej i tamtej :)
sobota, 04 kwietnia 2009
Mała to torebka, a ile roboty przy niej było :D a efekt jest taki se - mogłabym w niej poprawić wszystko. ale ją już zostawię, wezmę się za inne, postaram się zeby każda następna torebka była coraz lepiej i precyzyjniej wykonana. Nieodłączna dzianina jako skórka musi być, jako "szkielet" użyłam cudownej niebieskiej satyny :]
Pora zapoznać się z owerlokiem ;] Wiosna na mnie tak dobrze wpływa, że nawet zrobiłam porządek na biurku ;] może potrwa jeszcze kilka godzin, chociaż kilka chwil... 
niedziela, 15 marca 2009
Aktualnie zajmuje się kilkoma projektami na raz - oczywiście najszybciej skończyłam tę rzecz, która była robiona najbardziej "przy okazji". Na pomysł zrobienia kopertówki wpadłam podczas oglądania torebek w GC (jednak łażenie po sklepach bardzo inspiruje i rozwija ;)), musiałam zrobić kilka fotek z telefonu żeby wiedzieć co i w jaki sposób mam ze sobą połączyć, jak zestawić. Mam jeszcze kilka pomysłów w zanadrzu :)
Podoba mi się to połączenie kolorów, ale wiem, że nie ma ono zbyt wielu zwolenników. Może następnym razem zrobię coś w pastelach albo w bardziej klasycznym zestawieniu ;) Wykończenia i detale nie są perfekcyjnie wykonane, aaaale co tam - będę dbać o to, żeby następne egzemplarze były coraz bardziej dopieszczane i dopracowane ;)
sobota, 07 marca 2009
Już całkowicie wybudziłam się ze snu zimowego, w który popadłam zdecydowanie za wcześnie. I teraz jest czas wytężonej pracy, która jak na razie nie przynosi oczekiwanych efektów ;] Okropnie mi się ciągnie wykonywanie tego "czegoś". I tak nie wiem czy coś mi z tego wyjdzie. Marnuję materiały i zdobywam doświadczenie. Jako bazę wybrałam sobie piaskowy skaj, ale im dłużej na nim pracuję tym bardziej się zniechęcam i chyba w końcu dam sobie z nim siana. zwłaszcza że już mi się skończył. Na dodatek cały czas musiałam zszywać i sklejać jakieś kawałki, co w finiszu dawało mi badziewie nie do zastosowaniania. Teraz skłaniam się do recyklingowego myślenia, na zdjęciu dzianina naciągnięta na plastikowe opakowania. Przesypiam 1/4 doby. coraz częściej mam poczucie straconego czasu ;] ale jest dobrze, wesoła jestem strasznie, co rano budzi mnie coraz przyjemniejsza aura za oknem :) Idzie wiosna :D
sobota, 28 lutego 2009
Oliwia w turkusie
Zrobiłam z niej sporą kosmetyczkę, można powiedzieć, że jest ona wieksza niż przeciętne kosmetyczki kąpielowe. Od dawna chciałam wykonać taką formę i mam zamiar ją jeszcze kilkakrotnie powielać w różnych aranżacjach. wystarczy że dorobi się jej pasek, łańcuszek etc. i zrobi się z niej torebka ;] Egzemplarz wykonany na prośbę znajomego, jako pokrowiec na narzędzia fryzjerskie :> 
Obecnie w przygotowaniu: piórnik na kredki, który ma spełniać jeszcze jedną dodatkową funkcję - po otwarciu ma się zamieniać w pojemnik do stawiania na biurku ;)
środa, 03 września 2008
szkolna wyprawka
w postaci piórnika i kosmetyczki :) kolorystyka bardzo zbliżona do poprzednich prac :)
sobota, 30 sierpnia 2008
impreza szesnastkowa
odbyła się w nocy z piątku na sobotę. były trzy świętujące ( w tym ja oczywiście :D ) i nie byłabym sobą, gdybym czegoś moim współorganizatorkom nie podarowała. no to dałam - kolczyki wyplatane i wyszywane :)
wyplatane dla Kasi
wyszywane dla Oli
|
Zakładki:
Gubię pieniądze:
Odwiedzam codziennie (lub prawie codziennie):
Urzęduję:
Wchodzę, oglądam, podziwiam:
|